Kupiłem i spada? Z KGHM życia wzięte

Często po dokładnej analizie danej spółki i wejścia w nią, zaczynamy się ekscytować, ponieważ uważamy, że podjeliśmy bardzo dobry ruch inwestycyjny. Jednak, co jeśli wybrany walor nie rośnie, a co gorsze spada? Często szukamy różnych usprawiedliwień na te spadki, uśredniamy w dół, dokupując kolejne pakiety. Czy to dobrze? Tak, jeśli są rzeczywiście powody ku temu by kupować, na „korektach”. Jednak kiedy spółka spada i są ku temu konkretne przesłanki, powinniśmy zdjąć klapki z oczu i przeanalizować ją jeszcze raz. Często nie sprzedajemy stratnych pozycji, ponieważ nie pozwala nam na to duma, nie potrafimy przyjąć do świadomości, iż popełniliśmy błąd inwestycyjny, a straty trzeba ciąć. No dobra, ale jak ciąć te straty. Bardzo słuszne jest stawianie stop losów, jednak nie zapominajmy, że nasza giełda słynie z „czyszczenia stop losów”, więc należy postawić je trochę niżej, niż miejsce, w którym zaplanowaliśmy. Trzeba posiadać też taką barierę: „jak silną stratę możemy przyjąć, zaakceptować i jak ona wpłynie na nasz portfel”. Powinna ona być stała i niezmienna. Taką barierę powinniśmy też posiadać w przypadku zwiększania się wartości naszych akcji. Tak naprawdę wszystko sprowadza się, do skonstruowania dobrego planu działania.

kghm_polska_miedz_sa_640x0_rozmiar-niestandardowy

Czy akcja zawsze wróci na szczyty? Wielu z nas, kupując różne walory, patrzy na histogramy, analizując sobie w myślach: ta akcja kosztowała kiedyś 10 pln, a teraz 2 pln, jest bardzo tania, kupie ją, kiedyś wróci po rekordy. Jest to bardzo błędne. W przypadku takiego stwierdzenia powinniśmy przeanalizować dlaczego dana spółka kosztowała kiedyś „tyle”, a dlaczego dzisiaj kosztuje „tyle” i czy rzeczywiście ma szanse osiągnąć to co kiedyś. Doskonałym przykładem jest KGHM. Inwestorzy wchodzą w niego bez namysłu ponieważ, kiedyś kosztował prawie 200 pln i był „lokomotywem” WIG20, jednak właśnie, tylko był. Nikt nie zwróci uwagi na to, że miedź w tamtym okresie biła historyczne poziomy. Mało kto też zauważa, że od tamtego szczytu, tak naprawdę spółka zmienia powoli trend, na „long” spadki, a zwyżki na 130 to tylko korekty. Po prostu budzi dobre wspomnienia, a to jest jedna z największych pułapek na giełdzie, którą mało kto zauważa. Inwestorzy bowiem lubią inwestować w spółki, które „fajnie brzmią”, budzą dobre nastroje, są popularne itp. Ponadto uważam, iż jakby nie potężna liczba optymistów na walorze, trend spadkowy zaniósł by cenę akcji już dawno na niższe poziomy. Teraz widać lekkie odreagowanie, może będzie znowu powrót na 120, 130, jednak moim zdaniem, dopóki miedź nie odbije to będzie tylko kolejna korekta.

A wy jak tniecie straty i reagujecie na samo ich pojawienie się, czekacie na odbicie, czy przyznajecie się do błędów i tniecie straty?

Dodaj blog w kręgach Google+

Reklamy

10 uwag do wpisu “Kupiłem i spada? Z KGHM życia wzięte

  1. Mam walor po 114 trzeba się przyznać, liczę na to ze w średnim okresie pod 120 wybicie jest prawdopodobne. Zawsze można usrednic kurs tak jak pisales. Czy jest to dobre rozwiązanie ? Przy wahaniach kursu w granicach 100zl (tak jak obecnie) uwazam, ze tak.

    Polubienie

    1. Ja nigdy nie uśredniam w dół, ale każdy robi według swojej techniki 😉 ja tylko zagralem ostatnio ze 110 na 113, i potem zalowalem, bo zaraz bylo 116, ale nie poddalem sie emocja i uznalem ze jak juz wyszedlem to 2 raz nie wchodze, i to mnie uratowalo, bo bylbym po 116 zapakowany ;/

      Polubienie

  2. Ja troszkę tu posiedze 😉 poniżej 100 nie powinno spadać. Jeśli by spadło to się usredni do 106-108.
    Najbardziej wkurza, ze czas leci a kapitał zamrozony Hehe

    Polubienie

      1. Dokładnie 😉 Teraz mamy podobne nastroje tylko w drugą strone, wszyscy już wiedzą że będzie 20-30-40… na to wychodzi ze informacjie o obnizeniu raitngu Polski, to ostatnie dobijacze w bessie, po transakcjach wiadac ze rozchwiani emocjonalnie sa nawet najwieksi inwestorzy.

        Polubienie

  3. To o czym pisałeś, autorze bloga. Ludzie nie mają PLANU. Wybierają spółki które są podatne na różne badziewia. Biorą spółki która ma trend niewiadomojakialegówniany i później 100 lat czekają w nadziei, a pieniądza coraz mniej…

    Polubienie

    1. No dokładnie;) większość strat na giełdzie spowodowane jest brakiem zaangażowania( mało info. o spółce, brak dokładnej analizy, kupowanie jak najszybciej bez czekania na tańszą okazje bądź rozwój sytuacji, brak kontaktu ze spółką, dopiero co 10 inwestor czyta aktywnie komunikaty i inormacje, większość inwestorów opiera się wyłącznie na trendzie i analizie technicznej- niedokładnej, bez planu działania i bez świadomości możliwych zysków i strat). Straty są też spowodowane inwestycjami w spółki, o których prawie nic nie wiadomo, i którymi steruje zazwyczaj szemrany akjonariat naganiający po forach.

      Polubienie

      1. Czytanie śmieciowych komunikatów jest bez sensu. Większość informacji oficjalnych jest dostępnych dla (zaufanych) wcześniej. Na KGHMie grają tak naprawdę ceny miedzi. Na podstawie AT można znaleźć punkt wejścia. Jenak opisywanie ,że aktywne monitorowanie komunikatów coś może dać jest bez sensu.

        Polubienie

  4. Aby grać na polskiej gpw a zwłaszcza na kghm potrzebne są doświadczenia upadku i sukcesu na danym walorze i przede wszystkim znać mechanikę poruszania się akcji i nie sugerowania się za bardzo AT bo grubasy zawsze będą w tym wypadku przed wami.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s