Blokada emocjonalna w dokonywaniu transakcji

Znacie to uczucie kiedy chcecie kupić jakąś spółkę, ale wydaje się wam ona za droga i kurs odjeżdża coraz wyżej? Na pewno. Jest ono bardzo bolesne, niektórzy nawet mówią, ze woleli by stracić, niż patrzeć jak rośnie spółka, która mieli zamiar mieć w portfelu, ale nie kupili.

No właśnie, ale jak się przełamać i czy warto wsiadać kiedy „pociąg” już ruszył ?

4943168_blokada-na-drodze

Po pierwsze, jeśli interesujemy się jakąś spółką i jesteśmy przekonani, ze pójdzie na północ, a osiągnęła już nasz target cenowy, nie bądźmy chytrzy i nie czekajmy na niższe kwoty.

Po drugie pamiętajmy, że o wartości akcji nie decyduje wizualna ich kwota, jednak stosunek do kapitalizacji, co z tego, ze np. akcje 11Bit są 14 razy droższe od akcji Vivid jak formalnie są praktycznie tyle samo warte, a dlaczego? No a dlatego, ze Vivid posiada  tych akcji więcej przy podobnej kapitalizacji. Wiem, że to dla wielu jest oczywiste, jednak napominam o tym, bo dalej szerokie grono inwestorów tego nie pojmuje i samoczynnie przez to tworzy sobie blokadę emocjonalna we wchodzeniu w nowe transakcje.

Po trzecie, jeśli przeanalizowaliśmy jakiś walor i mamy zamiar w niego wejść, to nie siedźmy i dumajmy i nie rozmyślajmy co by było gdyby, tylko zdecydowanie, stanowczo, kliknijmy KUPUJ.

Po czwarte, jeśli spółka urosła w ostatnim czasie 100%, a ma szanse(naszym zdaniem) na kolejne 100%, to te poprzednie 100% się nie liczy, nie patrzmy na to. Takim podejściem nigdy nie zarobimy. Jeśli boimy się wejść w spółkę, która jest załóżmy w trendzie wzrostowym 3 lata, znajdźmy jakieś argumenty: co by mogło się negatywnego stać, że nagle zacznie spadać, czy napływają jakieś złe informacje- to, że rosła 3 lata to nie jest żaden argument.

Po piąte, miejmy „jaja” i odwagę, i nie zmarnujmy czasu, który poświeciliśmy na analizy.

Po szóste nie słuchajmy głosów innych i przede wszystkim analityków!

Podam sytuacje z ostatnich dni: w piątek po zamieszaniu na akcjach KGHM, przyjrzałem się spółce, przeanalizowałem ja z każdej strony, w poniedziałek rano miałem dokonać transakcji PKC na kupno, bylem wręcz napalony. Jednak ogarnął mnie dawno zapomniany strach, zaczęły docierać do mnie glosy analityków: sprzedaj, stracisz itp.. i doszło do tego, że kupiłem 1/10 pakietu, nie chcecie wiedzieć jak negatywnie zakończyłem dzień 27 lipca 🙂 Osobiście mogę dodać, że papierów pozbyłem się wczoraj po cenie 99.5 z zarobkiem 10 pln na akcji po prowizji, jednak to dalej 1/10 zarobku, który mnie czekał, a najgorsze, iż nie uzyskałem go przez stare błędy.. no cóż pułapki emocjonalne lubią wracać nawet jak już je pokonaliśmy nie raz.

PS: Zalecam kupno papierów CDR pod jutrzejszą sesję 😉

Poznaj „racje fundamentalne” i analizę techniczną w celu osiągnięcia maksymalnej stopy zwrotu na parkiecie 🙂

Dodaj blog w kręgach Google+

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Blokada emocjonalna w dokonywaniu transakcji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s